Piotr Semka: Jan Rokita – najgorsza ta niepewność
Gdy pierwszy raz ktoś spytał mnie o Jana Rokitę w roli stałego komentatora “Dziennika”, odpowiedziałem krótko: – Jak będzie pisał ciekawie, przyniesie Robertowi Krasowskiemu korzyść, jak będzie zbyt często nudził, stanie się kulą u nogi. Poczułem jednak lekkie ukłucie zazdrości, że nasi koledzy ustrzelili atrakcyjne nazwisko ze świata polityki.
Zrodlo informacji - pelny tekst na stronie:
http://www.rp.pl/artykul/9158,186707.html